Przełamywanie barier - 30 lat dialogu Polsko-Żydowskiego w wielokulturowej Australii (1989 – 2019)

October 9, 2019
Est. Reading: 15 minutes

Wykład wygłoszony przez Adama Warzela w Ośrodku Badań nad Migracjami Uniwersytetu
Warszawskiego, 27 maja 2019

Niniejszy wykład będzie składał się z 3 części: w pierwszej będę starał się dać
odpowiedź na pytanie jakie cele przyświecały twórcom dialogu polsko-żydowskiego
w Australii i co chcieli osiągnąć. W drugiej, opiszę pokrótce
historię dialogu, aż wreszcie w końcowej części będę starał się zanalizować
powody dzięki którym dialog ten tak szybko się rozwinął i dlaczego przyniósł
wiele pozytywnych zmian.

Krótkie wyjaśnienie jeśli chodzi o użycie terminu “dialog”. W mojej prezentacji
będę go używał w odniesieniu do działań podejmowanych przez
zorganizowane grupy reprezentujące społeczność polską i żydowską, a nie
przez indywidualne osoby czy działania podejmowane na płaszczyźnie czysto
prywatnej.

Dlaczego?

Dialog polsko-żydowski w Australii trwa już 30 lat. Został podjęty po to aby
podważyć stereotypy we wzajemnym postrzeganiu się Polaków i Żydów,
stereotypy które często były niesprawiedliwe, krzywdzące i stanowiły
przeszkodę we wzajemnych relacjach. Jakie to były stereotypy ? Mówiąc
skrótowo, Polacy byli widziani przez wielu Żydów jako antysemici którzy byli
współwinni zbrodni holocaustu. Dość często spotykało się pogląd, że
powodem zlokalizowania nazistowskich obozów śmierci w Polsce, było
poparcie dla tego rodzaju planów okazywane przez okoliczną ludność polską.
Dlatego Polska dla wielu Żydów była ziemią przeklętą. Polacy z kolei, uważali
że Żydzi w większości entuzjastycznie przyjmowali wprowadzenie władzy
ludowej w Polsce i że znaczny ich procent pracował w okresie stalinowskim w
aparacie represji. Te schematy we wzajemnym postrzeganiu nie były typowe
jedynie dla Australii. Istniały i pewnie nadal istnieją wszędzie tam gdzie
występują większe skupiska Polaków I Żydów. Natomiast to co jest dość
wyjątkowe jeśli chodzi o Australię, to sposób w jaki stereotypy te są
sukcesywnie rozmontowywane, choć nie należy jeszcze odtrąbić w tej
dziedzinie pełnego zwycięstwa.

Ale zacznijmy od początku, a był on niełatwy.

1. W maju 1989, pod patronatem ogólno-australijskiej gazety żydowskiej “The
Australian Jewish News”, odbyło się w Melbourne spotkanie z wybitnym
historykiem izraelskim urodzonym w Polsce, Izraelem Gutmanem. Tematem
były historyczne relacje polsko-żydowskie. Zdecydowaną większość na sali
stanowili Żydzi. Atmosfera niechęci do Polski i Polaków, czasami wręcz
wrogości, była łatwo wyczuwalna. Zebrani na sali wstawali krzycząc, że
Polacy są i pozostaną antysemitami. Publiczność przyjmowała z
niedowierzaniem, jeśli nie z lekceważeniem, informacje przedstawiane przez
polskich panelistów, że w trudnych latach 80-tych, w rocznice wybuchu
powstania w getcie, przed warszawskim Pomnikiem Bohaterów Getta zbierała
się solidarnościowa opozycja aby oddawać hołd żydowskim bojownikom.

W dwa lata później, we wrześniu 1991 roku, polskie środowiska
solidarnościowe zorganizowały w Sydney zbiórkę pieniężną na sprzęt dla
szpitali dziecięcych w Polsce. Imprezę zorganizowano w jednym z ośrodków
żydowskich i połączono ze względów politycznych i prestiżowych z wizytą w
Australii ówczesnego marszałka Senatu, prof. Andrzeja Stelmachowskiego.
Był to pierwszy sygnał wysłany przez stronę polską, że jest gotowa do
dialogu. Jeden z głównych żydowskich mówców na tej uroczystości,
odnosząc się do postaw Polaków w stosunku do Żydów w czasie 2giej wojny
światowej, użył stwierdzenia “nie zapomnimy i nie wybaczymy”. Zostało to
bardzo źle przyjęte przez wielu uczestników spotkania, w tym przedstawiecieli
australijskich związków zawodowych wspierających w latach 80-tych
Solidarność.

A teraz pozwolę sobie na przeskok czasowy. W listopadzie 2018 roku,
Stowarzyszenie Polskich Żydow w Australii przyznało po raz piąty doroczną
nagrodę im. Henryka Sławika, tym razem czołowej organizacji polonijnej, za
działalność na rzecz rozwijania i umacniania porozumienia i wzajemnego
szacunku pomiędzy Żydami a Polakami w Australii 1/. Warto wyjaśnić, że
Henryk Sławik był polskim dyplomatą który uratował życie około 5000 Żydów
wydając im fałszywe paszporty w Budapeszcie.

2. Co stało się w ciągu tych 30 lat, co tak zmieniło wzajemne relacje?

W początkowym okresie wczesnych lat 90-tych, inicjatywa prowadzenia
dialogu wychodziła zdecydowanie z polskiej strony, a konkretnie z
Australijskiego Instytutu Spraw Polskich tzw. AIPy. Tak było przy okazji
zorganizowanej przez AIPę wizyty Jana Nowaka Jeziorańskiego w 1991 roku,
a przede wszystkim przy okazji wizyty Adama Michnika i Heleny Łuczywo w
1992 roku. Kluczowym momentem wizyty Michnika było publiczne spotkanie
ze społecznością żydowską, które miało niezwykle wysoką temperaturę.
Michnik co i raz był pytany, co on jeszcze, jako Żyd, robi w Polsce oraz kim
tak naprawdę się czuje: Polakiem czy Żydem. Michnik odpowiadał– “dla
polonofobów zawsze czuję się Polakiem a dla anty-semitów Żydem”.

Na początku 1993 roku, dialog wzniósł się na nowy, wyższy poziom a
inicjatywy zaczęły być podejmowane wspólnie przez obie strony dialogu. Z
jednej strony wspomniana wcześniej AIPA, a z drugiej Federacja Polskich
Żydow w Australii, która później zmieniła nazwę na Stowarzyszenie Polskich
Żydów i Ich Potomków.

Pierwszą wspólną inicjatywą organizacyjną, była wizyta w 1993 roku prof.
Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego ambasadora Polski w Wiedniu,
współzalożyciela Rady Pomocy Żydom, Żegota. Spotkanie z Bartoszewskim
miało inny character niż wizyty poprzednie, bo po raz pierwszy publiczność
żydowska i polska mogła zetknąć się z niekwestionowanym bohaterem
wspólnej polsko-żydowskiej historii. Na spotkaniach publicznych ze
społecznością żydowską nie było docinków, przerywań, złośliwych
komentarzy. Wizyta Bartoszewskiego była też dobrym przygotowaniem do
następnej wizyty, która nastąpiła pod koniec 1993 roku i stanowi kamień
milowy w historii stosunków polsko-żydowskich w Australii, a mianowicie –
wizyty Jana Karskiego.

Karski, w odróżnieniu od Bartoszewskiego był dobrze znany społeczności
żydowskiej w Australii, a to za sprawą wybitnego filmu Clauda Lanzmana
“Shoah”, który wyświetlany był w Australii kilka lat wcześniej. W filmie tym
Lanzman przeprowadza długi wywiad z Karskim, który jest jednym z
najbardziej poruszających dokumentów filmowych dotyczących holokaustu.
Na kilka godzin przed spotkaniem przed wejściem na salę ustawiały się długie
kolejki. Atmosfera w czasie spotkania była niezwykle uroczysta, pełna powagi
i godności.

W ciągu następnego ćwierćwiecza, w ramach prowadzonego przez AIPę
dialogu, odwiedzili Australię m.in (wymieniam zaledwie kilka nazwisk):
Arcybiskup Józef Życiński, ówczesny prezes IPNu Prof. Leon Kieres, Prof.
Stanisław Obirek, Prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu
Historycznego czy Andrzej Folwarczny, dyrektor Forum Dialogu 2/. Wszyscy
z w/wymienionych gości, opowiadali nie tylko o swojej pracy ale również i
może przede wszystkim, o zmianach dokonujących się w Polsce w
odniesieniu do badań nad historią Żydów w Polsce oraz do wzajemnych
relacji polsko-żydowskich. Warto w tym miejscu podkreślić, że również strona
żydowska, zorganizowała zupełnie niezależnie, kilka bardzo interesujących
wizyt m.in wizytę naczelnego rabina Polski Michael’a Schudricha czy prof.
Dariusza Stoli, dyrektora muzeum Polin, która miała miejsce zaledwie kilka
tygodni temu.

3. Ale dialog polsko-żydowski nie wyrażał się wyłącznie poprzez organizację
wizyt prominentnych osób i często przyjmował inne formy działania.

W 1996 roku podjęte zostały działania w sprawie artykułów o zabarwieniu
antysemickim zamieszczanych w “Tygodniku Polskim”, gazecie wydawanej
dla polskich czytelników w Melbourne. Inicjatorem działań była AIPA, która
ściśle współpracowała w tej akcji z australijskim oddziałem żydowskiej Ligi
Anty-Defamacyjnej B’nai B’rith. AIPA wystąpiła z listem otwartym do
wydawców Tygodnika, podpisanym przez 13 znanych postaci polskiego życia
publicznego w Australii, w którym przedstawiła swoje zarzuty, domagając się
zaprzestania antysemickich ataków. Znaczenie tej akcji polegało na
zorganizowaniu po raz pierwszy bodajże w historii polskiej diaspory w
Australii, protestu publicznego przeciwko treściom zamieszczanym w
tradycyjnej, patriotycznej polskiej gazecie, zasłużonej dla kultywowania
polskiej kultury w Australii. Końcowy efekt tegoż protestu był pozytywny i TP
zaprzestał publikowania tego rodzaju artykułów.

Warto też wspomnieć o niezwykłej uroczystości zorganizowanej w 2010 roku
przez AIPę we współpracy z polską misją dyplomatyczną, upamiętniającej
postać wspomnianego wcześniej Henryka Sławika. W uroczystości, która
miała miejsce w Melbourne, wzięli udział ambasadorzy trzech krajów: Polski,
Węgier i Izraela, którzy specjalnie na tą uroczystość przyjechali z Canberry.
W 2012 roku, AIPA we współpracy ze Stowarzyszeniem Polskich Żydów ,
zorganizowała seminarium pod tytułem “Stając Twarz w Twarz z Demonami
Polsko-Żydowskiej historii” 3/.  Znaczenie tego seminarium polegało na tym,
że po raz pierwszy na publicznym polsko-żydowskim spotkaniu, prelegenci,
wśród których dominowali Polacy, otwarcie i w sposób analityczny mówili o
niechlubnych przykładach zachowań Polaków w stosunku do Żydów
szukających schronienia w czasie ostatniej wojny. Asumpt do zorganizowania
tego seminarium, ktorego celem było powiedzenie otwarcie tego co bolało
przede wszystkich Żydów w relacjach z Polakami, były książki Barbary
Engelking i historyka Jana Grabowskiego. Prelegenci starali się m.in dać
odpowiedź na pytanie dlaczego tak wielu Żydów uratowanych przez Polaków
od śmierci, a takich wielu mieszkało w Australii, nadal nosi w sobie poczucie
żalu czy niechęci w stosunku do Polaków, co Polakom wydaje się
niezrozumiałe i krzywdzące. Warto nadmienić, że przebieg seminarium był
emitowany przez największą stację radiową w Australii, ABC, w programie
ogólnokrajowym. W swoim komentarzu stacja ABC stwierdziła, że z
seminarium tego płynie wiele lekcji dla samych Australijczyków.

I kolejny przykład. Przy okazji zeszłorocznej nowelizacji ustawy o IPNie, która
wprowadzała kary za przypisywanie Polakom odpowiedzialności za zbrodnie
popełnione w czasie drugiej wojny światowej, AIPA podjęła inicjatywę
wystąpienia z publicznym listem do szeregu organizacji żydowskich w
Australii, krytykującym działania polskiego rządu. W liście tym, prezes AIPy
zapewnił przywódców żydowskich, o niesłabnącym zaangażowaniu AIPy i
wielu Polaków w Australii w dialog pomiędzy obu społecznościami. List ten
został bardzo dobrze przyjęty przez przywódców żydowskich i jego fragmenty
były przedrukowane na pierwszej stronie głównej gazety żydowskiej w
Australii “The Australian Jewish News”. I ostatni przykład sprzed kilku
miesięcy. W związku z przyjazdem do Australii polskiego dziennikarza
radiowego Stanisława Michalkiewicza, znanego z anty-semickich wypowiedzi,
AIPA wydała publiczne oświadczenie wzywające polskie organizacje do
bojkotu spotkań z kontrowersyjnym radiowcem. Oświadczenie to było szeroko
cytowane przez media żydowskie w Australii oraz główną gazetę australijską
“The Australian” 4/.

Jeśli chodzi o znaczące inicjatywy podejmowane przez organizacje czy
instytucje żydowskie, to należałoby wymienić przede wszystkim uroczysty
koncert ku czci Ireny Sendler, ktory zgromadził w 2012 roku w jednej z
głównych sal koncertowych Melbourne ponad 2000 osób. Kolejną cenną
inicjatywą było zorganizowanie wystawy “Can We Talk About Poland” (Czy
Możemy Porozmawiać o Polsce), przez Muzeum Żydowskie w Melbourne,
która została uroczyście otwarta przez ówczesnego ambasadora RP w
Australii. AIPA została zaproszona do współpracy przy organizacji tej
wystawy, pełniąc rolę tzw. partnera kulturowego.5/

4. Chciałbym przejść teraz do ostatniej części mojej wypowiedzi i
zanalizować przyczyny leżące u podstaw sukcesu dialogu polskożydowskiego.
Poprzez sukces rozumiem stworzenie takiego klimatu we
wzajemnych kontaktach, który sprzyja spokojnej, opartej na faktach a nie
stereotypach, rozmowie o trudnych historycznych relacjach i
doświadczeniach.

Pierwszy typ przyczyn nazwałbym wewnętrznymi:

Tutaj należałoby wymienić przede wszystkim jakość działań podejmowanych
przez twórców tego dialogu. Pionierami dialogu były w większości osoby o
dużym doświadczeniu w działalności organizacyjno-politycznej. Ważną cechą
ich działań było to, że obie strony miały to samo zrozumienie celu dla którego
prowadzony jest dialog i że ich działania opierały się na podobnych zasadach
takich jak: otwartość i szczerość, szacunek dla odmienności poglądów, a ich
działania cechowała odwaga i nieszablonowość. Szczególnie w początkowej
fazie dialogu, wiele działań i decyzji podejmowanych było obopólnie co
dawało poczucie wspólnej misji i tworzyło silne więzi pomiędzy działaczami,
swoisty espris de corps.

Niezwykle ważnym było też poczucie, że realizacja celów dialogu może
zabrać wiele lat pracy i że w związku z tym należy przygotować się na “długi
marsz”.

Początkowo działacze świadomie koncentrowali się na tzw. pozytywnych
przekazach i na tym co łączy raczej niż dzieli obie społeczności. Dobrze
widoczne było to np. przy organizacji wizyt Karskiego czy Bartoszewskiego, a
więc postaci kryształowych, które pokazywały Polskę i Polaków w dobrym
świetle, ale były także bardzo znaczące dla Żydów. Sukces tych wizyt kładł
coraz mocniejsze fundamenty pod budowę wyższych poziomów dialogu,
kiedy można było rozpocząć rozmowę na temat spraw trudniejszych.

Niewątpliwym twórcą dialogu polsko-żydowskiego był nieżyjący już prof.
Andrzej Ehrenkreutz, emerytowany profesor historii Uniwersytetu Michigan,
wybitny działacz niepodległościowy, który przybył do Australii w 1987 roku.

Przyczyny Zewnętrzne

Drugą kategorię przyczyn względnego sukcesu dialogu nazwałbym
przyczynami zewnętrznymi, a to dlatego, że nie są one w żaden sposób
związane z działaniami podejmowanymi przez animatorów dialogu.

Najważniejszą z przyczyn zewnętrznych było to, że dialog prowadzony był w
równoległej osi czasowej do przemian demokratycznych dokonujących się w
Polsce po 1989 roku. Przemiany te miały m.in ten skutek, że temat polsko
żydowskiej historii przestał być tematem tabu, że przywrócono zbiorowej
pamięci nazwiska bohaterów wspólnej polskiej i żydowskiej historii, takich jak
Karski, Bartoszewski, Sendler i że tematy te zaczęły skupiać zainteresowania
polskich historyków. Do tej samej kategorii przyczyn należy także odradzanie
się zorganizowanej społeczności żydowskiej w Polsce po 89 roku. Wszystkie
te zmiany znalazły swój rezonans w dalekiej Australii.

Dlaczego?

Otóż podstawowym powodem był fakt, że większość Żydów, szczególnie tych
mieszkających w Melbourne, stanowią osoby albo urodzone w Polsce albo
których rodzice byli tam urodzeni. Przekładało się to w sposób naturalny na
bliższe związki emocjonalne z Polską (tak pozytywne jak i negatywne),
głębsze zainteresowanie polską historią i zmianami dokonującymi się tam, a
w konsekwencji także większą potrzebę dialogu.

Charakterystyczną cechą animatorów dialogu po stronie żydowskiej,
szczególnie w jego pierwszym okresie, było to że większość z nich przeżyła
wojnę poza granicami Polski. Oznaczało to, że kwestie związane z
ukrywaniem się i szukaniem schronienia u Polaków, co często było źródłem
późniejszej niechęci do Polaków, nie były ich doświadczeniem.

Kolejną ważną przyczyną zewnętrzną ułatwiającą dialog było i pozostaje
pewne podobieństwo struktury demograficzno-socjologicznej obu
społeczności. Obie społeczności są podobne liczebnie: według najnowszego
spisu ludności około 100 tys osób deklaruje swoje polskie pochodzenie
(ancestry) w pierwszej odpowiedzi. Żydów, czyli tych którzy jako swoją
przynależność religijną podają judaizm, jest z kolei 91 tysięcy. Największymi
skupiskami Polaków i Żydów są Melbourne i Sydney i to tam właśnie najlepiej
rozwinął się dialog. Wielu Polaków w Melbourne mieszka zresztą w obrębie
tych samych dzielnic, które zamieszkałe są przez Żydów.

Warto również podkreślić, że obie społeczności są mocno zakorzenione w
australijskiej klasie średniej. Obie społeczności mają też w swoich szeregach
duży procent osób o wysokich kwalifikacjach. Wśród osób pracujących, aż
43% Żydów i 29% Polaków określała swój wykonywany zawód jako
“professional” czyli “specjalista”, przy średniej australijskiej wynoszącej
21%. W obu społecznościach odsetek ludzi z wykształceniem wyższym
znacznie przekracza australijską średnią. 6/

W świetle tych danych,tendencja ujawniająca się w obu spolecznościach do prowadzenia dialogu,
nie powinna dziwić. Wiadomo bowiem, że społeczności o silnie rozwiniętej
klasie średniej, dobrze umocowane w hierarchii społeczno-zawodowej a w
przypadku mniejszości etnicznych, te które mają poczucie względnego
sukcesu w procesie osiedlania, mają mocniejsze tendencje do rozwiązywania
konfliktów na drodze dialogu.

I kilka słów o polskich dyplomatach. Nie można mówić o sukcesie dialogu
polsko-żydowskiego w Australii bez podkreślenia wspierającej roli polskich
dyplomatów i polskiego MSZ. Decyzja o wznowieniu stosunków
dyplomatycznych pomiędzy Polską a Izraelem podjęta w 1990 roku,
uruchomiła bezprecedensowy w swojej intensywności ciąg kontaktów na
najwyższych szczeblach państwowych, pomiędzy Polską a Izraelem.
Przyczyniło się to także do zmiany kierunków działania polskich placówek
dyplomatycznych, dla których kontakty z diaspora żydowską stały się jednym
z priorytetowych zadań. Podobnie było i jest w Australii, gdzie polscy
dyplomaci od wczesnych lat 90-tych byli aktywni i niezwykle pomocni w
podtrzymywaniu dialogu.

Polityka Wielokulturowości

Na zakończenie chciałbym poświęcić nieco miejsca na omówienie niektórych
aspektów australijskiej polityki wielokulturowości, gdyż moim zdaniem bez jej
stałej obecności w życiu codziennym Australii, dialog pomiędzy Polakami a
Żydami na pewno nie osiągnąłby poziomu na którym się znajduje.

Zacznę od kilku aktualnych danych statystycznych. Odsetek
mieszkańców Australii urodzonych w kraju innym niż Australia wynosi ponad
28% . Dla porównania w Kanadzie ten sam odsetek wynosi 22% and w
Stanach Zjednoczonych 14%. Około 50% Australijczyków ma przynajmniej
jednego rodzica urodzonego w kraju innym niż Australia.

Wskazuje to na niezwykłą heterogeniczność australijskiego społeczeństwa
jeśli chodzi o pochodzenie etniczne czy przynależność kulturową. Nic też
dziwnego, że Australia musiała wypracować i wdrożyć odpowiedni system
zasad, który zapewniałby w miarę harmonijne i bezkolizyjne współżycie
pomiędzy różnorodnymi elementami tej niezwykłej mozaiki społecznej. Warto
przy tej okazji podkreślić, że jednym z głównych architektów polityki
wielokulturowości w Australii był nasz rodak, zmarły 10 lat temu socjolog i
demograf, prof. Jerzy Zubrzycki, nazywany często ojcem australijskiej
wielokulturowości.

Jakie są główne zasady na których opiera się polityka wielokulturowości w
Australii:

(a) Każdy Australijczyk ma prawo podtrzymywać czy praktykować takie
tradycje kulturowe czy religijne, które są mu najbliższe

b) Każdy Australijczyk ma prawo do równego dostępu do usług i
świadczeń oferowanych przez rząd i ma prawo do pełnego
uczestnictwa w życiu gospodarczym, społecznym, kulturalnym i
politycznym Australii

(c) Każdy Australijczyk jest zobowiązany do przestrzegania prawa,
respektowania demokratycznego ładu i praw jednostki w Australii

(d) Australijski rząd uznaje, że wdrażanie polityki wielokulturowości
przynosi wiele korzyści, w tym korzyści ekonomicznych dla Australii i
zobowiązuje się do podejmowania takich działań, które sprzyjałyby
maksymalizacji tych korzyści. 7/

Z powyższych zasad płynie cały szereg dyrektyw dla rządu australijskiego,
jeśli chodzi o formułowanie odpowiedniej polityki. Przedstawię teraz jeden
przykład, który może najlepiej ilustruje funkcjonowanie polityki
wielokulturowości w Australii.

Od ponad dwóch dekad Australia prowadzi politykę tzw. Dostępu i Równości
(DR, z angielskiego Access and Equity). To system dyrektyw dla instytucji
rządowych, a jego zasady można streścić w następujący sposób: Australia
jest krajem wielokulturowym i wszystkie agencje rządowe opłacane przez
australijskich podatników mają obowiązek umożliwiania stałym rezydentom
równego dostępu do wszystkich prowadzonych przez siebie usług i
programów, niezależnie od pochodzenia etnicznego tych rezydentów i ich
stopnia znajomości języka angielskiego. Realizacja polityki DR jest ściśle
monitorowana przez rząd. Każda agencja rządowa jest zobowiązana do
składania w parlamencie australijskim rocznego raportu dotyczącego
inicjatyw, które podjęła w ramach polityki DR. Każda z instytucji musi także
zamieszczać taki raport na swojej stronie internetowej.
Polityka DR wymusiła wiele korzystnych zmian. Na przykład policja stanowa
utworzyła specjalne stanowiska oficerów łącznikowych ze społecznościami
etnicznymi, aby skutecznie porozumiewać się z nowo przybyłymi imigrantami
na temat przestrzegania prawa czy zapobiegania konfliktom.

inny przykład z dziedziny socjolingwistyki. Z oficjalnego języka którym
posługuje się australijska służba cywilna, wyeliminowane zostało słowo
“tolerować”, jako nazbyt paternalistyczno-moralizatorskie czy patronizujące.
Zostało zastąpione przez słowo “świętować” (celebrate). Obecnie
Australijczycy już nie “tolerują” wielokulturowości, oni ją “celebrują” co
przekłada się w praktyce m.in. na wspieranie przez państwo wszelkiego
rodzaju festiwali etnicznych. I inny przykład. Niemalże całkowicie zostało
wyeliminowane z oficjalnego języka przekazu dokładnie z tych samych
powodów, słowo “asymilacja”, zawierające w sobie pewien element przymusu
w odniesieniu do procesu osiedlania się. Zostało ono zastąpione słowem
“integracja”, wskazującym na dobrowolny, podejmowany chętnie proces
osiedlania i uczenia się lokalnych reguł. Zadaniem rządu jest więc nie
asymilacja nowo-przybyłych imigrantów ale ich integracja.

Prowadzona systematycznie od kilkudziesięciu lat polityka wielokulturowości,
nie pozostaje bez wpływu na ogólny stan tzw. zdrowia społecznego tego
kraju. Wg brytyjskiego Instytutu Legatum, który bada corocznie tzw. Indeks
Dobrobytu, w 2018 roku Australia była na 2-gim miejscu na świecie pod
względem jakości tzw. Kapitału Społecznego, a więc dziedziny która obejmuje
kwestie zaufania społecznego, współpracy między ludźmi I instytucjami i bada
odsetek ludzi zaangażowanych w działalność społeczną. Polska, nota bene,
wypadła fatalnie osiągając 76 miejsce.8/
***
W świetle powyższych uwag na temat polityki wielokulturowości w Australii,
nie powinno zatem dziwić, że dialog polsko-żydowski tak szybko się w tym
kraju rozwinął i przyniósł dobre wyniki. Jak wspomniałem uprzednio, dialog
ten oparty był od początku na zasadach otwartości, akceptacji i wzajemnego
szacunku, wartościach które stanowią również podstawę australijskiej polityki
wielokulturowości.

Adam Warzel

Wykład wygłoszony w Ośrodku Badań nad Migracjami Uniwersytetu
Warszawskiego, 27 maja 2019

Adam Warzel, socjolog, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu
Melbourne. Przez 30 lat pracował w federalnym Ministerstwie Imigracji w Australii, gdzie
m.in. był odpowiedzialny za kierowanie programami osiedlania uchodźców. Działacz
społeczny. Współtwórca i były prezes Australijskiego Instytutu Spraw Polskich. Aktywny
uczestnik dialogu polsko-żydowskiego w Australii. Dyrektor Fundacji Polcul. Publikował
artykuły w Gazecie Wyborczej, Kulturze (Paryskiej), Tygodniku Powszechnym i
Rzeczpospolitej. Mieszka w Australii od 1981 roku.

_______
1/ Australian Society of Polish Jews and their Descendants, 2018 Henryk Sławik
Award Presentation https://www.polishjews.org.au/haynt/2018_spring.pdf
2/ W ramach dialogu polsko-żydowskiego, na zaproszenie AIPy przebywali w
Australii: Jan Nowak Jeziorański (1991), Adam Michnik (1992), Władysław
Bartoszewski (1993), Jan Karski (1993), Daniel Grinberg (1994), Henryk Grynberg
(1999), Stanisław Obirek (2000), Arc. Józef Życiński (2002), Ewa Hoffman (2003),
13
Leon Kieres (2004), Gunnar Paulsson (2006), Zbigniew Nosowski (2009),
Aleksander Skotnicki (2010), Paweł Śpiewak (2013), Andrzej Folwarczny (2015),
Janusz Makuch (2017)
3/ https://www.abc.net.au/radionational/programs/archived/encounter/whypoland3f/
4386328
4/ “Anti-Jewish jock’s tour sparks fury”, The Australian, 18 February 2019
Australian Institute of Polish Affairs, Alert-Visit to Australia by Stanislaw
Michalkiewicz http://aipa.net.au/interesting/alert-visit-to-australia-bystanislaw-
michalkiewicz-february-march-2019/
5/ https://www.abc.net.au/radionational/programs/latenightlive/can-we-talk-aboutpoland/
7320882
6/ Australian Bureau of Statistics, 2016 QuickStats, Country of Birth, Poland
http://artsonline.monash.edu.au/wp-content/arts-files/gen08/Victorian-Census-
2011.pdf
7/ https://www.humanrights.gov.au/our-work/racediscrimination/
publications/multiculturalism-position-paper-acting-race-discrimination
8/ Legatum Prosperity Index 2018, Rankings

Australian Institute of Polish Affairs
AIPA’s principal functions are performed on a voluntary basis, and its main source of income derives from membership fees. To become a member of our Institute your nomination must be proposed and seconded by two current AIPA members. Please contact us for details if you would like to become a member.
Australian Institute of Polish Affairs © 2021. All Rights Reserved.
magnifiercross